Skocz do zawartości
  • W tym krótkim artykułem opiszę jak to się stało że rozpoczęliśmy wspólnie przygodę. Wszystkie imiona będą zmienione (z oczywistych względów). Jest nas trzech. Bartek, Patryk i Gaweł. Każdy z nas pochodzi z innej części z Polski. Jest województwo Podkarpackie, Opolskie i Śląsk. Poznaliśmy się tak naprawdę nie dawno - to jest historia z którą podzielę się z wami. Opowiem również skąd wziął się pomysł, jak to się stało, że zaczęliśmy współprace, dlaczego, w którym kierunku idziemy I co najważniejsze gdzie.

    A więc zaczynamy...

    Pierwszy raz nasza trójka spotkała się na forum biznesowym około rok temu. Był to zlot organizowany dla ludzi chcących pogłębić wiedzę z zakresu cybersecurity. Prelekcje prowadził jeden z najbardziej rozpoznawalnych ludzi z branży, dlatego przyjechała dość spora liczba ludzi. Tak naprawdę każdy z innej profesji, w której niezbędnym elementem było bezpieczeństwo w sieci. Wykład odbył się w jednej sali konferencyjnej w hotelu w mieście Gdańsk. Aura była cudowna mimo tego żeby strasznie wiał wiatr. Wszyscy uczestnicy byli nastawieni pro biznesowo, każdy przyszedł po coś. Tak samo i my. Bartek jest informatykiem od dziecka interesował się cyferkami na czarnym ekranie, nie obchodził go gry czy rozrywka, czytał dużo książek na ten temat i łapał temat szybko. Na spotkanie przyjechał poszerzyć swoją wiedzę ale tak na prawdę pozyskać klientów, jako już wtedy ekspert w tej dziedzinie. Patryk jest mistrzem marketingu w social media. Obraca się w śmietance towarzystwa marketingowego w Polsce i zza granicą. Zwraca uwagę na strategie i formę marketingu, Wierzy, że tak naprawdę całość ma znaczenie, a nie poszczególne elementy. Jeden z jego klientów był ofiarą hakerów i przyjechał się dowiedzieć co mógłby doradzić swoim usługobiorcą, aby zapobiec tego w przyszłości. Ja, Gaweł miałem jeden cel. Poznać ludzi z którymi mógłbym zrobić biznes. Ja uwielbiam tworzyć, rozkręcać i sprzedawać firmy. Wiedziałem, że cyber ochrona jest na topie więc takie firmy dość łatwo wypromować, zapakować w eleganckie pudełko, znaleźć kupca i zrobić deala.

    Cześć II

    Charakter tej imprezy był następujący. Prelekcja trwała 8 godzin, były 4 przerwy kawowe na którym obowiązkowo, każdy musiał zapoznać co najmniej 3 osoby i za każdym razem wracał w inne miejsca, żeby osoby, którymi siedział przed przerwa nie powtarzalny się. Ta charakterystyka spotkać mi jak najbardziej odpowiada. Bez zbędnego gadu-gadu, konkrety, szybkie wymiany wizytówek i z powrotem na salę.

    I tak też się stało, że pierwszego zapoznałem Bartka informatyka. Standardowo każdy po 15 sekund powiedział czym się zajmuje i po co tu przyszedł. Oczywiście, trafiony. Szukałem specjalistów i znalazłem. Wziąłem wizytówkę i powiedziałem, że musimy się spotkać i porozmawiać po zajęciach. Wtedy też pierwszy raz wspomniał o forum, co też mnie zaciekawiło. Wykład był dość specjalistyczny i ciężko było go zrozumieć, czasem, przynajmniej ja miałem takie wrażenie. Nie wiem co Bartek na to ;). Ej właśnie, będę musiał się go spytać. Była sekcja w blogu, gdzie każdy, kto chciał mógł wyjść ma scenę i się przedstawić. Ja tego nie mam w zwyczaju i też nie wyszedłem. Ale zgadnijcie kto wyszedł. Największa gaduła świata - Patryk. Tam też go pierwszy raz zauważyłem. Pomyślałem, świetnie marketingowiec, tego nam trzeba. Jak w każdym biznesie, 3 tak samo ważne elementy do synergii. Produkt, sprzedaż i model biznesowy. Mamy to! Od razu, nie czekając na przerwę przybiegłem do Pawła i zaproponowałem mu spotkanie po prelekcji od razu. Mój styl, nie znając produktu, zapotrzebowania tak naprawdę zorganizowałem już wstępny zespół. Nie wiedziałem, czy będą chcieli współpracować, co tak naprawdę potrafią ale to było w tamtym czasie nie ważne.

    Było też mnóstwo innych osób. Jakoś intuicja mi podpowiedziała, żeby podejść do tych dwóch osób, a ja, że słucham mojego pierwszego wrażenia to bez zastanowienia zrobiłem to co czułem w głębi.

    Połowa prelekcji miała, a ja w głowie miałem działający zespół, brakowało tylko produktu, niszy na rynku, którą moglibyśmy się zająć i zadowolić. Moja głowa wybuchała z pomysłów. Jedna z zasad których wyznaje to dać przestrzeń specjalistom, nie narzucać ich wytycznych tylko wyznaczyć temat i niech sobie radzą, w końcu to oni mają ekspercką wiedzę. Byłem spokojny ale i tak szukałem niszy w zakresie cybersecurity.

    Tak jak pisałem wcześniej, pojawiały się inne osoby na scenie i podczas przerw kawowych ale nikt nie zrobił tak dobrego pierwszego wrażenia jak Ci obydwaj. Przerwa obiadowa, chciałem przysiąść i przedstawić ich siebie nawzajem ale w tłumie ludzi nie umiałem ich kompletnie znaleźć. Usiadłem z losowymi osobami, co też miało swój pozytywny wydźwięk. Ktoś opowiedział mi, że jest traderem krypto walut I tak świetnie opowiadał o giełdzie, botach, które same za ciebie grają, że aż chciałem zainwestować. Znam siebie i wiem, że muszę sobie dać przerwę bo podejmuje decyzje zbyt impulsywnie, a potem zazwyczaj odkręcanie tematów  zajmuje mi kilka tygodni, co się w ogóle nie kalkuluje. Po obiedzie wróciliśmy na salę, gdzie prowadzący częstował nas resztą dawki wiedzy. Podziwiam go za wytrwałość. Dwie przerwy kawowe, gdzie już nic szczególnego się nie zadziało. Hotel muszę przyznać był rzeczywiście przyzwoity. Świeżo wyremontowany, pomalowany w kolorach popielu i srebrnego brązu, nowa zastawa kawowa, sztućce świetnie wypolerowane, potrawy też wyśmienite. Podobno kucharz wygrał jakąś edycję jednego programu telewizyjnego – widać było. Porcje może małe ale smaków mistrzostwo świata. Kuchnia polska. Ja miałem żurek, a potem kaczka z puree z marchwi i ziemniaczki pieczone i sos kurkowy. Palce lizać!

    Na szczęście to był koniec wykładów. Wyszedłem stamtąd wypompowany, jak po warsztacie weekendowym. Niemniej jednak byłem bardzo zadowolony. Poznałem świetnych ludzi, dużo się dowiedziałem, zebrałem kilkadziesiąt wizytówek, świetne kontakty biznesowe, może przyszli klienci no i pojadłem dobrych rzeczy. Same plusy!

    Wróciłem do hotelu, na szczęście załatwiłem hotel w centrum miasta. Nie spałem w hotelu, gdzie odbyła się konferencja bo ta cyfra za noc, która recepcjonistka podała postawiła mnie w pion i zrezygnowałem z zapoznaniem się reszty oferty. Wziąłem taksówkę i kierowca zawiózł mnie na miejsce. Mój hotel, no cóż, nie był najwyższych lotów ale bardzo komfortowy. Siłownia, basen, bar i wygodne łóżko. Wszystko czego potrzebowałem na daną chwilą. Jak pewnie można się domyślić, nie skorzystałem ani z basenu ani z siłowni. Ale trudno. Wykąpałem się, miałem się już kłaść do spania, a tu nagle telefon wydaje dźwięk przychodzącej wiadomości. Spojrzałem na telefon i widzę, że przyszło przypomnienie mi o after party. No tak, jak mogłem zapomnieć. W sumie miałem ochotę położyć się do łóżka i tak też się nastawiałem ale nie długo musiałem siebie samego przekonywać, żeby zmienić zdanie. Wstałem ogarnąłem nowe ciuchy, zamówiłem taksówkę i pojechałem.

    Cześć III - pierwsze spotkanie.

    Gdy dojechałem na miejsce tak też się stało, że chłopaki też tam byli. Pomyślałem świetnie! Sprawie, że ich przedstawię I będą mogli zbudować jakąś relacje. Zasada w biznesie to zaufanie. Wziąłem lampkę wina, tak się stało że Bartek też tam był w tym samym momencie co ja. Wziąłem go i poszedłem po Pawła. Przedstawiłem ich do siebie. Na początku było sztywno, pogadaliśmy o dzisiejszych zajęciach. Oczywiście, każdy wyciągnął coś innego dla ciebie i to, co było ciekawe to, że każdy z nas poznał ludzi, których szukał. Już po drugiej rundzie trunków wysoko procentowych gadka była luźniejsza, każdy zrelaksowany. Bartek zaczął rozmawiać o jego dotychczasowych klientach. Wspominał dużo o SEO, zarabianiu na Internecie, trikach i sztuczkach, jeżeli chodzi o marketing social media, krypto walutach, – że nie ma miejsca w Internecie, w którym każda osoba mogłaby zaspokoić swoją ciekawość i wykorzystać praktyczne techniki dające natychmiastowe rezultaty. Patryk wspomniał coś o jego ostatnim projekcie, który prężnie się rozwija. Pewna strona internetowa, która oferuje inne usługi ale co najważniejsze ma wyniki. Pierwsza myśl o! Człowiek który nie tylko gada ale ma też rezultaty. Przegadaliśmy temat pokrótce, jako że już było późno, no i za dużo alkoholu. Każdy z nas wrócił do hotelu i położył się do łóżka.

    W następnym dniu, rozjechaliśmy się do naszych miast, nie ustalając następnym kroków, nawet na kolejne spotkanie się nie umówiliśmy. Każdy wrócił do swojego życia.

    Po dwóch tygodniach, nie wytrzymałem i wymusiłem wideo konferencje w tej sprawie. Powiedziałem, że mamy możliwości wiemy jak to się robi i dlaczego by tego nie kontynuować. Chłopaki potwierdzili termin.

    Kontynuowaliśmy rozmowy  o stworzeniu forum, miejscu gdzie każdy znajdzie przydatną wiedzę, z zakresu marketing, SEO, pozycjonowanie stron, ściągnie ruchu na strony, zarabianie w Internecie, skryptach, pluginach, kryptowaluty. Celem jest przenieść cały praktyczny Internet w jedno miejsce. Każdy użytkownik musi czuć się swobodnie i zdobyć to, po co przyszedł. Każdy z nas dał swoje pięć groszy i serwis paregroszy.pl – platforma już działa. Możecie zobaczyć jak się rozwija, jest sekcja darmowa z instrukcjami z przydatnymi ale podstawowymi funkcjami. Te wszystkie tricki, tutoriale i instruktaże są dla sekcji vip, które się wykupuje. Mamy też postawiona maszynę do tradowania krypto walutami jak i tysiące poradników, które będą dodawane każdego dnia – nie będziecie w stanie ich przerobić! Uwierzcie mi.

    Plany na przyszłość to na pewno, aby cały kraj się o tym dowiedział i miał szansę skorzystać z naszej pracy. Robimy to dla ludzi, którzy czasem maja rozterkę z zakresu marketingu czy promocji w mediach społecznościowych. To jest nasz cel, dodać wartość na rynek.

    Nie jest łatwo, ta inicjatywa wymaga poświęcenia, czasu, zaangażowania, obecnie mało śpimy, nie mamy ruchu fizycznego, nie ma czasu po prostu. Wiemy, że to jest etap przejściowy, jak tylko sytuacja się uspokoi to będzie inaczej. Będziemy mogli pozwolić sobie na rutynę dnia codziennego, aby była równowaga. Nasze forum już wygląda naprawdę okazale ale będzie jeszcze lepsze. Tak jak mówiłem wcześniej, codziennie nowe tematy są wprowadzane i wkrótce będzie ich tysiące, zobaczycie. A tymczasem zapraszam na paregroszy.pl – rejestrujcie się, komentujcie, jesteśmy otwarci na wszelkie komentarze co moglibyśmy zrobić inaczej, czy co możemy ulepszyć, jeżeli wam się coś nie podoba to też dawajcie znać.

     

     

  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Statystyki forum

    • Tematów
      165
    • Odpowiedzi
      181
×